Nawigacja
Home
Forum
Artykuły
Aktywni
Dedykowane kobietom
Galerie
Komentarze
Katalog stron
Szukaj
Kontakt
FAQ

Regulamin
Losowa Fotka
Ostatnie artykuły
Odkryj karty za granicą
"Zaufaj mi", "Powstrzymaj mnie" i "Dopadnę cię" - trylogia Brendy Novak
Aktywni czasu nie liczą - druga młodość naszych mam
E-mama na zakupach
"Krzyk ciszy", Elizabeth Flock
Dzień Matki nie w każdym banku
Sprawca wypadku zbiegł - od kogo otrzymasz odszkodowanie?
Sześć kroków do bezpiecznego kredytu hipotecznego
Wzorcowe wykorzystanie wzorów
Jaka bielizna odpowiada Twojej osobowości?
Nie bójmy się mediacji
Młody człowiek stara się o kredyt
M.A.J. na sukience
Cztery kółka w kredycie
Bieliźniane ABC, czyli jak dbać o bieliznę
Idealny partner w zasięgu naszych możliwości
Ważny egzamin - miej stres pod kontrolą!
Nowa rola taty
Najpiękniejsze polskie zamki
Spódnica kontra spodnie - modowe porachunki
Kobieta i rozwód. O rozwodzie trochę inaczej...
lakszmi.pl - serwis dla kobietWedług danych opublikowanych na stronie www.rozwod.pl, w 1995 roku liczba rozwodów w Polsce wynosiła średnio 38,1 tysiąca. W ciągu jedenastu lat liczba ta podwoiła się i w roku 2006 sięgnęła 71,9 tysiąca. W 2008 nieznacznie spadła do 65,5 tysiąca. Na ogół pisząc o tych danych statystycznych używa się sformułowań „niechlubna liczba”, „zatrważający wzrost” itd. Z jednej strony można by rzeczywiście pomyśleć, że rozwód stał się sposobem na ucieczkę od odpowiedzialności czy też załatwienie nieporozumień rodzinnych.

Ja jednak chcę pokazać zupełnie inną perspektywę, z której można patrzeć na powyższe statystyki. Czyż nie jest tak, że społeczeństwo polskie wreszcie dojrzało do tego, by zakończyć swoje nieudane, często toksyczne i pełne przemocy związki? Być może wreszcie dajemy sobie szansę na to, by spróbować zbudować coś nowego, wartościowszego? Zdaniem profesor Marii Beisert, rozwód, oprócz zagrożeń, stanowi szansę rozwojową dla obojga partnerów. Oczywiście rozwód zawsze był i będzie wydarzeniem trudnym. Niezależnie od jego powodu ani tego, kto występuje z pozwem. Jest końcem czegoś, co miało trwać całe życie. Czegoś, w co małżonkowie włożyli dużo energii, pracy i uczuć. Tak zwana żałoba po związku ( a bez wątpienia mamy z nią do czynienia, ponieważ umarło nasze małżeństwo) trwa około siedmiu lat(choć niektórzy badacze wydłużają ten okres do lat dziesięciu). Podobnie jak w przypadku śmierci bliskiej osoby, tak w przypadku rozwodu przechodzimy przez wszystkie etapy żałoby. I nie ma w tym nic dziwnego. Powinna ona zostać przeżyta- zarówno przez kobietę jak i mężczyznę. Choć często społeczeństwo odrzuca obraz mężczyzny przeżywającego żal po stracie, rozpadzie związku, ma on takie samo prawo do bólu jak kobieta. Jednakże w tym artykule chciałabym skupić się na kobietach. Choć, oczywiście, pisząc o nich nie sposób nie wspomnieć o mężczyznach.




Komentarze
#1 | asizna dnia 02. marzec 2010 18:18:29
Bardzo fajna odmiana w ogólnym druzgoczący lamencie, że zatrważająca ilość ludzi w ogóle się nie stara by związek trwał. Wg mnie to zależy od związku. Jeśli dwoje ludzi chce pracować nad związkiem, to zawsze warto .. jeśli choć jedna z osób nie chce, to trzeba się poważnie zastanowić, a być może nowy początek pozwoli nam odkryć coś ... ... a może więcej niż coś.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [2 głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Brak oceny]
Dobre Dobre 0% [Brak oceny]
Średnie Średnie 0% [Brak oceny]
Słabe Słabe 0% [Brak oceny]
 
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online

Gości online: 2
Użytkowników online:
Łącznie użytkowników: 633
Najnowszy użytkownik: gito
Ostatnio na forum

Najnowsze tematy
· Film
· Rozmowy przy porannej kawie ..
· Krem idealny (?)
· Interpretacja charakterologiczna dziecka w oparciu
· domowe kosmetyki
Najciekawsze tematy
·Rozmowy przy porannej kawie .. [864]
·"związane ręce-manipulacja-niemoc" [104]
·Seks i Jego znaczenie ;) [88]