Agresywna i dystyngowana. Żywiołowa i szlachetna. Ekstrawertyczna i stymulująca. Pobudza zmysły, wyróżnia się z tłumu. Emanuje siłą, przykuwa uwagę. Taka jest osobowość czerwieni. Krzyczy: zauważ mnie, podziel moją pasję, chcę działać, chcę kochać lub po prostu be my Valentine!
Rubin czy pomidor
Międzynarodowym symbolem Walentynek jest serce. To zrozumiałe. Uosabia miłość, czułość, oddanie. Prezenty w kształcie serca są przeróżne. Bogactwo czerwonych gadżetów jest każdego roku bardziej okazałe. W święto zakochanych dajemy również kwiaty. Najczęściej wręczana jest pospolita róża, której w wielu kulturach przypisuje się etykietkę kwiatu miłości. Popularne są też wierszyki, kartki walentynkowe, maskotki, bielizna etc. Wszystko w czerwonej oprawie! W dniu zakochanych wszystko dookoła jest dosłownie czerwone - w serduszka, płatki róż, piórka i czekoladki. Dlaczego ten ognisty kolor zdominował święto Walentego? - Nieważne, czy w odcieniach wina, wiśni, maliny, czy pomidora kojarzy się z miłością, agresją, żywiołowością i ekstrawertyzmem. W tym dniu czerwień jest wysoce pożądana – przekonuje Dorota Sikorska, stylistka Every Nature. - Nawet nie znając symboliki chromatycznej czerwieni, podświadomie wiemy, że na ten właśnie kolor najsilniej reagują mężczyźni. Jego oddziaływanie jest fuzją pozytywnych emocji, seksapilu i atrakcyjności. Kojarzy się mocno z seksualnością. W świecie fashion jest uznawany za „kolor kolorów”– dodaje stylistka.
Czerwień, najgorętsza ze wszystkich barw, w Polsce i na Zachodzie kojarzona z miłosnym wyznaniem i temperamentem w innych kulturach przywołuje odmienne asocjacje. W Egipcie kolor czerwony oznaczał zło, w Chinach zaś bogactwo oraz szczęście. Dlatego chińskie panny młode na ślub zakładają czerwone suknie. W Japonii czerwony to synonim bohaterstwa, w Afryce zaś żałoby.
W każdym kraju, w każdej kulturze i mentalności ma swoje miejsce. To kolor, obok którego nie można przejść obojętnie.
|
|